to żaden wstyd zapomnieć wieczorem o tym, co przypomni się rano;
wieczór jest chwilą zapomnienia, zażenowania, pożądania tak gorącego, że ulatnia się w parę.
jednakże ranek zbiera tę chwilę jak gęstą chmurę nad łóżkiem
[…]
Bernard-Marie Koltčs, "Samotność pól bawełnianych"